Młode dziewczynki, które są ciekawe dorosłego świata, sięgają niestety do niewłaściwego źródła, by dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Producenci magazynów korzystają z tego do przesady, odbierając rodzicom bardzo ważną rolę w życiu dziecka. Dzieci dowiadują się o życiu seksualnym z gazet, a nie z ust mamy i taty. Nie wolno myśleć, że jest to coś dobrego. Żaden magazyn nie odpowie nastolatkom na ważne pytania, które krążą w ich młodych główkach i nie należy oczekiwać, że „odwalą” za nas całą robotę. Jeśli zależy nam, by wychować zrównoważone emocjonalnie dziecko, nie powinniśmy inwestować w takie magazyny, bo nie wnoszą nic dobrego w życie naszych wychowanków. Kreują natomiast w ich umysłach stereotypy, które ciężko będzie potem z dziecka wykorzenić. Wprowadzają także zamęt i w konfrontacji z rzeczywistością; nastolatkowie mogą poczuć się zawiedzeni – gazeta przedstawiła im przecież zupełnie odmienny obraz świata od tego, który widzą.